Gleba, podglebie i podłoże cz. 2

W glebie zazwyczaj odróżniamy dwie warstwy: wierzchnią, tj. tę, którą wzrusza pług przy najgłębszej uprawie, nazywamy ją warstwą czynną gleby, i spodnią – nieczynną. Im grubszą jest warstwa czynna gleby, tym, oczywiście, przy innych jednakich warunkach, urodzajniejszą będzie ziemia, dlatego, też rolnik powinien starać się o pogłębienie warstwy rodzajnej. W glebach z natury bogatych pogłębienie zawsze się opłaci. W glebach zaś ubogich, zwłaszcza w próchnicę, trzeba trzymać się przy pogłębieniu tej zasady, że pogłębienie wtedy tylko będzie istotnie pożytecznym, jeśli rozporządzamy dostateczną ilością nawozu, w przeciwnym razie, pogłębienie nie tylko nie pomoże, lecz zaszkodzi, gdyż w parze z niem idzie zmniejszenie koncentracji wprowadzonych do gleby z nawozem soli pokarmowych (regulówka).

Ogrodnicy, którzy, obok roślin płytko zakorzeniających się mają do czynienia z krzewami i drzewami, korzenie których czerpią pokarmy z warstw głębszych, oprócz terminu „gleba” posługują się również terminem „grunt ogrodowy”, rozumiejąc pod nim w ogóle tę warstwę, w której zakorzeniają się rośliny i z której czerpią swe pożywienie – sfera uprawy ogrodowej, gdy się ma na względzie zwłaszcza sadownictwo, sięga zatem głębiej, niż sfera uprawy rolnej.

W glebie najenergiczniej odbywają się procesy chemiczne oraz bakteriologiczne, intensywność ich jednak i kierunek w dużej mierze zależy od podglebia. W podglebiu procesy chemiczne są jeszcze dość żywe, bakteriologiczne słabe, za to podglebie jest głównym zbiornikiem powietrza i wody. Podłoże z kolei jest regulatorem powietrza i wody, tj. decyduje o przewiewności i wilgotności gleby. Jest też śpiżarnią surowych składników pożywnych. Procesy chemiczne są tu bardzo powolne, bakteriologiczne ustają zupełnie.

Comments
  1. 6 dni ago